Zwolniony w nocy. Zwolniony we śnie.
Cicho. Bez krzyku, bez nerwów, bez łez.
7-letni Staś został zwolniony z życia. Zwolniony z cierpienia, które wielu zdawało się kaźnią.
Przymierzał się do tej drogi wiele razy. Lecz dotąd zawsze wracał. Aż do tej nocy, gdy nie idąc doszedł do końca.
Albo do początku.
Staszku, żebyśmy my, którym dostępne są wszystkie drogi, nie pogubili się. Nie pozwól.
0 komentarze:
Prześlij komentarz